Tak jak pisałem we wcześniejszym poście, brałem udział w dwóch dniach Opolskiego Festiwalu Komedii. Dzisiaj postaram się zrecenzować i opisać wrażenia po drugim dniu, czyli stand-up w Opolu.
W tej kwestii nie jestem tak bardzo obeznany jak w Improwizacjach, nigdy nie byłem wcześniej na stand-upie. Jednak swoje już oglądnąłem czy to na internecie, czy w telewizji. Obeznałem się z takimi ludźmi jak Louis C.K., Jimmy Carr czy choćby z polskiej sceny, Abelardem Gizą, Kacprem Rucińskim, Michałem Kempą. Znając te występy właśnie jakby z pośrednika, uznałem, że muszę iść na Stand-up w Opolu. Zobaczyć to na żywo.