Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyborcza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyborcza. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 12 sierpnia 2014

Słabsze dni opolskich serwisów

Zdaję sobie sprawę z tego, że mój portal też nie jest doskonały. Czasami popełniam błędy, czasami piszę zbyt rzadko. Jednak wyznaję zasadę, że lepiej nie pisać, niż pisać po nic. Sądzę, że podobnych przemyśleń nie mają właściciele lokalnych redakcji. A może mają, ale finanse i reklamodawcy na to nie pozwalają.

Wyborcza i źle zaparkowane auta
Co jest złego w tym artykule?

1) Dziwny wydźwięk artykułu
Co on wnosi? Czego się z niego dowiadujemy? Tylko tyle, że ktoś źle zaparkował samochody i dzięki dzielnej postawie czytelnika, policja się tym zajmie. Kurczę, jeżeli jeszcze nie przeczytaliście artykułu, to właśnie Wam go streściłem. Dziennikarz/karka z Wyborczej potrzebowali całej strony do tego stwierdzenia. Sezon ogórkowy w pełni.
2) Bawimy się w donosy 
Chyba rytuałem już się staje, że gdy widzimy jakieś wykroczenie od razu bierzemy aparat i robimy zdjęcie. Nie przyjdzie nam na myśl, że kiedyś my możemy nieopatrznie lub w pilnej potrzebie coś zrobić i wtedy znajdziemy się w analogicznej sytuacji. Nie, lepiej zrobić zdjęcie, wysłać go do gazety bądź policji, aby tylko piętnować. Rozumiem, gdy nam to w oczywisty sposób przeszkadza, bo trzeba wyjechać czy przejechać, ale gdy już nie? Czy jest tam ta szkodliwość czynu?


czwartek, 10 kwietnia 2014

Dziwna relacja 24opole.pl

Wielkie grillowanie na kampusie UO odbyło we wtorek. Co to jest wielkie grillowanie[klik]?. Byłem tam wśród setek innych studentów, zabawa była przednia mimo gorszej pogody, deszczu i nawet lekkich błyskawic. Zwyczajnie jak większość studentów schowaliśmy się, my akurat pod kondygnacją Collegium Civitas, inni pod SCKiem, głównym budynkiem lub drzewami. Inni natomiast wytrwale grillowali pod gołym niebem.

Następnego dnia, tj 09.04.14, Samorząd Studencki UO wrzucił na swoją stronę FB relację z imprezy, która pojawiła się na portalu 24opole.pl. Samorząd zatytułował post, krótko "?". Zaciekawiony wszedłem,a by przeczytać co było takiego zaskakującego w tym artykule. Serwis informuje, że impreza została przerwana, studenci wystraszyli się deszczu, tylko nieliczni czekali na poprawę aury.

Pod wpisem Samorządu zaczęła się dyskusja zdziwionych studentów, którzy byli bardzo zaskoczeni tą relacją. Był deszcz, była brzydka pogoda, ale grille dalej się paliły, muzyka leciała, studenci wciąż się bawili. Zaraz pojawiły się zarzuty ze strony młodych, że strona 24opole.pl przekręca fakty.

Trudno było się z tym nie zgodzić. Relacja jest pokrętna, nieprawdziwa. Wygląda na to, że dziennikarz portalu był do określonej godziny i w momencie kiedy zaczął padać deszcz to on poszedł sobie. 

Jednakże, co bardziej mnie zaskakuje, to reakcja samego portalu, który się bronił. Mianowicie:
Po tej notce, wszystko powinno być naprostowane i uaktualnione. Wszedłem na stronę i szukałem sprostowania, aktualizacji. 

Była!
I znów pudło.
W czym rzecz? O 21 byliśmy w środku imprezy, nie zaobserwowałem licznych powrotów i nagłej zwiększonej liczby studentów. Cały czas było mnóstwo ludzi, woń grilla zewsząd się roznosiła, nie mówiąc o dramatycznie zwiększającej się liczbie butelek po piwie. 
Nie rozumiem, dlaczego portal chciał zdyskredytować tą imprezę i ciągle powtarza, że coś było nie tak. Tak jak napisałem wcześniej, pogoda była brzydka, ale każdy przezorny wziął czy to kurtkę, bluzę z kapturem albo parasolkę. 

Na dodatek Gazeta Wyborcza Opole widziała tą imprezę tak jak 99% bawiących się LINK
   

niedziela, 6 kwietnia 2014

Z życia mediów (III) : Złe tytuły

Czasami przeglądając gazety czy portale trafiamy na lepsze, gorsze, ciekawsze, bądź tak jak w tym przypadku złe tytuły. Mają one na celu zwrócić naszą uwagę, zwiększyć oglądalność lub co gorsza sugerować nam, jak mamy myśleć.

Dzisiaj postanowiłem zaprezentować tytuły poszczególnych artykułów, które nie pasują do etosu rzetelnego dziennikarstwa.

Nie zaskoczę, jeśli powiem, że to reprezentanci opolskich gazet.

1. Gazeta Wyborcza

Ogólnie rzecz ujmując tytuł jest nawet dobry. Informuje o opolskich reprezentantach na tegorocznym festiwalu. Jednak nie podoba mi się dopisek, pytanie "Co na to Kukiz?" Wygląda to strasznie prowokująco, nie dla nas, czytelników. Nie. Według mojej opinii jest to tylko i wyłącznie sygnał dla Kukiza, aby ten włączył się i skrytykował(?), zwyzywał(?) swoich dawnych kolegów. Wtedy dziennikarze Wyborczej będą mogli dumnie napisać, że sam Paweł Kukiz napisał list do nich w sprawie nominacji.
Może znowu przesadzam, jednak zastanówcie się, czy to pytanie zadane przez dziennikarza, pomaga zrozumieć artykuł? Według mojej opinii, nie udziela ono żadnych informacji o tym co znajduje się w tekście. Zagranie tabloidowe.

2. Nowa Trybuna Opolska


   Czego się tutaj czepiam? Określenia "Hieny". Ta praktyka jest stosowane przez prawie wszystkie znane mi media w Polsce. Jeszcze nie spotkałem się z określeniem "młodzi chłopcy", "dorośli", "dziewczyny", "małżeństwo". Nie, bo po co. Czytelnikowi można ułatwić, albo zastąpić proces myślowy i z góry nadać nam określenia, których powinniśmy używać. Żeby nie było!! Nie pochwalam, ani nie usprawiedliwiam tych poczynań!
Denerwuje mnie, że dziennikarz mówi mi jak mam oceniać tych ludzi, którzy kradną kwiatki/donice/znicze. Ja osobiście wolałbym sam pomyśleć kim są Ci ludzie i co o nich myślę. Nie musi mi nikt mówić, jak bardzo podłe było ich zachowanie. Tyle.

piątek, 14 marca 2014

Żałosna propozycja opolskiego ZOO

Dzisiejsza Gazeta Wyborcza Opole publikuje komunikat opolskiego ZOO. Samo ogłoszenie widziałem wcześniej, na facebooku ogrodu zoologicznego. Jednak dopiero gdy Gazeta, nie wiedzieć czemu, zainteresowała się tym, to i ja sam się nad tym pochyliłem.

Samo ogłoszenie dotyczy poszukiwania wolontariuszy, nie do opieki nad zwierzętami, ani do oprowadzania chętnych po ogrodzie. Nie! ZOO w Opolu poszukuje ludzi, którzy będą uczyć odwiedzających jak się korzysta z automatu do biletów!!!

Pierwsza myśl moja to, kto chce niech idzie. Wolny wybór, mi nic do tego. W sumie można zrobić coś senso...CO? Co to do cholery jest? Nazywać wolontariatem pouczenie ludzi, jak się korzysta z automatu?? Robić jako naklejka z instrukcją?

Wolontariat jest najniższą formą pracy, bo darmową. Nie dostajemy za to pieniędzy, bo chcemy to robić z przekonania, że warto i dobrze jest czasem coś zrobić dla społeczeństwa. Odnosimy korzyści niematerialne, bo duchowe. Czujemy się dobrze, że pomagamy ludziom(zwierzętom), że dzięki nam jest lepiej, gdy bezinteresownie poświęcimy własny czas. 

Jednak to coś, co proponuje ZOO to jakaś dziwna forma wyzysku. Po co kierownictwo ma wykroić specjalnie czas, czy ustawić dyżury dla pracowników, albo zaproponować nadgodziny, skoro może poszukać frajerów, którzy będą stać przy bramkach. 

Wybaczcie mi za dosadność. Kiedy myślę o wolontariuszach z WOŚPu, którzy przez cały dzień stoją i za darmo zbierają pieniądze. Kiedy myślę o swoim doświadczeniu ze Szlachetnej Paczki, kiedy jeździłem po Opolu, dzwoniłem i namawiałem do włączenia się w projekt. A jedno i drugie wymaga wielu dni szkoleń, nauki i poświęcenia. Wtedy, gdy wiem, że choćby jedna rodzina dostanie niesamowitą Paczkę, albo zostanie zakupiony jeden respirator, to ma sens. Sens bardzo głęboki! Bo widzimy naoczną zmianę, która jest korzystna dla społeczeństwa! Pomagamy tam, gdzie system nie sięga! To się nazywa społeczeństwo obywatelskie.

Widziałem już wiele słabych ofert, wiele śmiesznych propozycji. Czasami warto by było z którejś skorzystać, bo jakiś zarobek wpadnie do kieszeni, bo przynajmniej będę usatysfakcjonowany swoją pracą. Ale to coś??? 

W jaki świat wchodzą nasze dzieci, kiedy dla nich taka propozycja może być "ciekawa i uczciwa"? 

sobota, 8 marca 2014

Z życia mediów (II): Dzień kobiet

Jako, że dzisiaj obchodzony w Polsce jest dzień kobiet, postanowiłem sprawdzić jak poszczególne regionalne media podeszły do tego święta. Kto zaniedbał i nie pamiętał, a kto najwięcej poświęca miejsca? Zapraszam do zestawienia!  


1. Najwięcej
W tym miejscu połączę MMOpole wraz z NTO, gdyż jest to jeden wydawca (nawet jedna redakcja), dlatego liczę je razem. Patrząc na łączną ilość wzmianek na social media i portalach, wychodzi ich trzy.
Zaczęło się od tych życzeń z samego rana: